Czym jest grzybica?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Czy masz problemy z grzybicą?

Jeśli nie, nie powinieneś uważać, że jest to schorzenie krajów nierozwiniętych, w których służba zdrowia stoi na bardzo niskim poziomie. Niestety, ale grzybica w Polsce jest infekcją powszechną: zmaga się z nią co czwarta osoba, a co piątą dotyka grzybica paznokci.

Grzybica może mieć różne objawy i różny przebieg
: może być uciążliwa ze względów estetycznych, ale trzeba sobie też jasno powiedzieć, że jest niebezpieczna ze zdrowotnego punktu widzenia. Przecież nasze ciało zostało zaatakowane przez mikroskopijne grzyby, które powinniśmy szybko zwalczyć dla naszego własnego dobra.

Też (może to wstyd się przyznać, ale jeśli chcemy z tą przypadłością walczyć, nie możemy ukrywać, również przed sobą, że nic się nie dzieje), miałem problem z grzybicą. Na szczęście z jej mniej dokuczliwymi formami. Oczywiście odwiedziłem lekarza, czego wciąż wiele osób nie robi, ale postanowiłem poszerzyć swoją wiedzę na ten temat i dlatego postanowiłem się nią z wami podzielić. Co mogę powiedzieć: nie lekceważcie grzybicy, ale walczcie z nią wszystkimi dostępnymi środkami. Nie poprzestawajcie na antybiotyku, jaki wam lekarz przepisze (wciąż jest to najpopularniejsza metoda leczenia, nie zawsze zresztą skuteczna), ale zwróćcie uwagę również na swój styl życia, higienę osobistą, dietę. Te czynniki potrafią bardzo skutecznie pomóc w walce z grzybicą.

W powszechnej opinii grzybica utożsamiana jest z brakiem higieny, rzadkim myciem się. To zresztą powoduje, dlaczego wstydzimy się przyznać do tego, że mamy grzybicę, a raczej grzybice, ponieważ chorób powodowanych przez nieprzyjazne człowiekowi gatunki mikroskopijnych grzybów jest wiele i mogą one dotykać wszystkie części ciała, a czasem nawet narządy zewnętrzne. Te drugie nazywamy grzybicami głębokimi i mogą być one szczególnie niebezpieczne dla zdrowia, powodując obumieranie narządów.

Oczywiście brak higieny bardzo sprzyja rozwojowi grzybic, ale twierdzenie, że bierze się ona tylko z tego powodu, jest nieprawdziwe. A przede wszystkim uproszczone: przyczyny grzybicy są dużo bardziej skomplikowane, o czym dowiesz się z mojego poradnika. Przecież możesz się nią zarazić nawet na basenie: i to bynajmniej nie ze swojej winy.

Grzybicę można wyleczyć, ale jeszcze lepiej jest jej zapobiegać. A że na to schorzenie cierpi aż jedna czwarta społeczeństwa, trzeba to robić. Dla własnego dobra.

Jakie są przyczyny grzybicy?

Oczywiście, że osoby, które nie dbają o higienę osobistą, są bardziej narażone na zarażenie się grzybicami, niż osoby, które zmieniają często ubrania, stosują przyjazne dla skóry kosmetyki i często się myją. Nie mam jednak zamiaru przyłączać się do chóru stereotypów, który śpiewa, że grzybice to choroba ludzi brudnych. Może na nią zachorować praktycznie każdy, co zresztą pokazują doskonale statystyki. Niemożliwe, żeby aż jedna czwarta naszego społeczeństwa miała problem z higieną osobistą, bo tyle osób ma zdiagnozowaną (lub nie) grzybicę.

Są grupy osób, które na infekcję grzyba są szczególnie narażone. Należą do nich cukrzycy, kobiety ciężarne, osoby z niedoczynnością tarczycy oraz noworodki i ludzie w wieku podeszłym. Prędzej zapadną na grzybicę ci, którzy niezdrowo się odżywiają, spożywając zbyt dużo słodyczy, cukrów i produktów zrobionych z mąki, ponieważ wszystkie węglowodany są naturalnym pokarmem dla tych wrednych mikroskopijnych grzybów, które atakują nasz organizm.

Powinniśmy ograniczyć jedzenie cukru pod każdą postacią, a jednocześnie pamiętać, aby w naszym organizmie była właściwa ilość błonnika (jego brak ogranicza powstawanie naturalnych bakterii, które zwiększają nasza odporność) oraz witamin B2 i B5.

Nawet jeśli dbamy o higienę, to i tak przypadkiem możemy się zarazić grzybicą. Szczególnie jeśli mamy kontakt z zaniedbanymi zwierzętami (lubimy sobie pogłaskać wałęsające się po ulicy psy, i koty), chodzimy boso szczególnie w takich miejscach, jak basen, czy siłownia oraz jemy w miejscach, których powinniśmy unikać: tanich restauracjach, gdzie czystość w kuchni może budzić duże wątpliwości.

To nie koniec. Na grzybicę są narażeni sportowcy, którzy przyjmują sterydy oraz kobiety zażywające hormonalne środki antykoncepcyjne. Zaburzenie gospodarki hormonalnej zresztą zawsze zwiększa ryzyko powstania grzybicy, niezależnie, jakie jest jego źródło: może to być przyjmowanie leków opartych na hormonach, ale też okres przekwitania.

Gdy na moim ciele pojawiła się grzybica, zastanawiałem się, skąd się ona wzięła. Zakładam, że jej przyczyną, nie było nic, co opisałem powyżej. Było zaś ogólne niezdrowe podejście do życia, które obniża odporność organizmu na wszelkie infekcje: w tym na grzybicę. Jeśli śpisz mało, nieregularnie, żyjesz w ciągłym stresie, jesteś bardziej narażony. Jeśli na dodatek byłeś ostatnio w szpitalu i przeszedłeś wiele zabiegów, w tym chirurgicznych, też nie masz powodów do zadowolenia. Niestety, ale zarażenie się grzybicą drogą szpitalną wciąż jest bardzo częste.

Jak leczyć grzybicę?

Jeśli podejrzewasz, że możesz mieć grzybicę (jej objawy dokładnie już opisałem), pierwsze, co powinieneś zrobić, to udać się do lekarza dermatologa: większość grzybic, przynajmniej tych zewnętrznych i w początkowym stadium rozwoju dotyka różnych części naszej skóry: stóp, dłoni, głowy.

Nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Nieleczona grzybica może się rozszerzać bardzo szybko, na inne partie ciała, ale też na osoby, z którymi masz częstą styczność. Jeśli sam nie traktujesz swojego problemu poważnie (a powinieneś), postaraj się uchronić swoich domowników przed zarażeniem się grzybicą. A zrobisz to, rozpoczynając kurację.

Grzybicę leczy się na wiele sposobów. Na początek, jeśli tylko lekarz stwierdzi, że stadium twojej choroby nie jest jeszcze zaawansowane, zaproponuje ci ogólnodostępne maści, które bez problemu dostaniesz w każdej aptece. Stosuje się je miejscowo na skórę w miejscach, które są zakażone grzybami.

Z lekarskiego punktu widzenia najważniejsze w leczeniu grzybicy jest prawidłowe rozpoznanie gatunku grzyba, jakim zostałeś zarażony, dlatego dermatolog wykona badanie mikologiczne, które jest bardzo szybkie i bezbolesne. Na jego wyniki też nie będziesz musiał długo czekać, chyba że okaże się koniecznie przeprowadzenie hodowli „twojego” grzyba, aby mieć stuprocentową pewność, jakie środki wybrać.

Pamiętaj, że leczenie farmaceutykami uda się tylko wtedy, gdy zadbasz o swoją higienę(upewnij się, czy nosisz odpowiednie obuwie, czy nie chodzisz boso, szczególnie w miejscach odwiedzanych przez wiele osób, czy wycierasz się świeżym ręcznikiem) i gdy rozpoczniesz dietę leczniczą, trwającą od miesiąca do 6 tygodni, która ograniczy spożywanie przez ciebie cukrów i tłuszczów. Ja w dietę nie wierzyłem, co było moim błędem, ale gdy już na nią przeszedłem (nie było to łatwe, ponieważ dieta jest bardzo restrykcyjna), zauważyłem postępy w leczeniu.

Nie zawsze leczenie miejscowe maściami i innymi podobnymi preparatami jest wystarczające, aby się pozbyć grzybicy. Często będzie konieczne leczenie ogólne, które zwykle sprowadza się do przepisania antybiotyku. Niestety lekarze bardzo chętnie go przepisują, pomijając mniej „inwazyjne”, miejscowe metody.

Bardzo możliwe, że jeśli lekarz chce ci przepisać antybiotyk, to nie dlatego, że twoje stadium grzybicy jest aż tak posunięte, ale dlatego, że uważa to za pewniejszy sposób pozbycia się grzyba. Czy słusznie? Z pewnością, bo ta metoda jest pewniejsza. Czy jest to lepsze dla ciebie? Niekoniecznie, skoro można się wyleczyć z grzybicy bez brania antybiotyków.

Walka z grzybicą i twoja higiena osobista

Nikt ci nie da gwarancji, że nigdy nie zarazisz się grzybicą, ale masz możliwość realnie jej zapobiegać. Ja miałem jeszcze pół roku do czynienia z grzybicą między palcami. Co prawda nie mogę powiedzieć, że nie dbałem o siebie, nie myłem często rąk, więc może zarażenie wdało się w inny sposób. To jednak nie świadczy o tym, aby z higieny rezygnować uważając, że jeśli grzybica cię dopadnie, to i tak to zrobi.

Nie zgadzam się z twierdzeniem, że grzybica jest chorobą ludzi brudnych, ale oczywistą sprawą, że zarażenie się nią, gdy się nie dba o higienę, jest dużo bardziej prawdopodobne. O czym więc należy pamiętać, jeśli nie chcesz być zmuszonym do czytania kolejnych części mojego serwisu i chciałbyś poprzestać na poradach, jak grzybicy zapobiegać?

Przede wszystkim: myj się regularnie. Przynajmniej dwa razy dziennie. Ręce myj zawsze przed i po każdym posiłku (nawet jeśli masz zamiar zjeść tylko jabłko), używaj do tego mydła albo innych detergentów skóry. To sprawy oczywiste. Paradoksalnie jednak pamiętanie o regularnym myciu się może osłabiać odporność naszej skóry na grzybicę. Aby tego uniknąć, zwracaj uwagę, jakim mydłem się myjesz. Jego odczyn musi być jak najbardziej zbliżony do odczynu skóry i wynosić Ph 5,5, czyli być lekko kwaśnym. To już jest praktycznie standard, ale wciąż łatwo są dostępne mydła, czy żele pod prysznic o odczynie lekko zasadowym, który dla naszego ciała nie jest korzystny i obniża jego odporność na choroby skóry.

Zapobieganie grzybicy polega w dużej mierze na unikaniu tych rodzajów kontaktów z osobami już zarażonymi, które już na nią cierpią. A to oznacza, że zawsze powinieneś się wycierać własnym ręcznikiem, którego nie używają inni. I często go prać. Zresztą to się tyczy innych ubrań.

Rozmawiałem z kilkoma osobami, które narzekały na grzybicę stóp. Owszem, można się nią zarazić na basenie, jeśli chodzi się tam bez klapków, ale okazywało się, że częstsza przyczyną tych zarażeń było źle dobrane obuwie: przede wszystkim mało przewiewne. Ponieważ grzybica stóp jest chyba najczęściej spotykaną odmianą grzybicy, na higienę tej części ciała trzeba zwracać uwagę szczególną. Tekst o noszeniu różnych butów i zmienianiu skarpetek jest oczywisty. Pamiętajmy też o tym, aby nigdy nie chodzić boso (gdzież by miało być mniej bakterii, grzybów i innych nieprzyjaznych mikro-stworzeń, niż właśnie na podłodze) i zakładać skarpety zawsze na suche, dobrze wytarte nogi.

Wilgoć bardzo sprzyja rozwojowi grzybów. Same skarpety niech też będą uszyte z naturalnych materiałów: najlepiej wełny lub bawełny. No i w sklepie z obuwiem nigdy nie przymierzajmy butów na gołe stopy. Skąd możemy wiedzieć, kto je przymierzał przed nami.

Grzybica na basenie: garść porad

Grzyby, które są przyczyną zewnętrznych chorób grzybiczych (czyli zwykle dotykających naszej skóry) bardzo lubią środowisko ciepłe i wilgotne. Opinia więc, że najłatwiej jest złapać grzybicę skórną na basenie jest więc jak najbardziej uzasadniona. Nie oznacza to bynajmniej, że powinniśmy zrezygnować z odwiedzania miejskich lub klubowych basenów oraz parków wodnych. Tak, jak łatwo jest się w tych miejscach grzybicą zarazić, tak samo łatwo jest się przed tym uchronić, a wystarczą proste porady związane z utrzymaniem higieny.

Jest jeden wyjątek powodujący, że czasem chcąc cię uchronić przed grzybicą stóp, z basenu powinieneś zrezygnować. Jeśli na twoich nogach są niewielkie ranki lub wrośnięte paznokcie, ryzyko zarażenia się grzybami jest dużo większe, niż przy zdrowo utrzymanej skórze. Wiem to z własnego doświadczenia, bo w podobny sposób kiedyś przez przypadek zaraziłem się grzybicą na rękach.

Wtedy powinieneś zrezygnować z wizyty na basenie, czekając te dwa dni, aż wszystko się zagoi. A żeby sytuacja się nie powtórzyła, powinieneś pamiętać o pielęgnacji paznokci u nóg. Powinny być one zawsze równo podcięte i nie mogą być za długie (wtedy będą wrastać w skórę uszkadzając jej tkankę) ani za krótkie (wtedy odsłonią tak zwaną macierz paznokcia).

Gdy już jesteś na basenie, powinieneś mieć zawsze ze sobą własne klapki, nigdy nie pożyczane komuś ani nie pożyczane od kogoś, a tym bardziej nie wypożyczane od obsługi basenu, jeśli taka możliwość jest. Klapki są niezbędne, ponieważ dzięki nim unikasz kontaktu skóry z mokrą podłogą. Taka przeszkoda jest dla grzybów wystarczająca, ale przestanie nią być, jeśli zapomnisz o tym, że trzeba klapki myć bardzo dokładnie w gorącej wodzie po każdej wizycie na basenie.

Wspominałem już, że przed grzybicą ochroni cię korzystanie z własnego ręcznika i nie dzielenie się nim z nikim. Dokładnie taka sama zasada funkcjonuje na basenie. Poza tym, że ręcznika nie powinieneś nikomu użyczać i wieszać go tak, aby nie miał kontaktu z podłogą, to powinieneś go często prać, najlepiej po każdej wizycie i zawsze w wysokiej temperaturze.

I rada na koniec:
 jeśli jednak grzybica się pojawi na twoich stopach (co jest bardzo mało prawdopodobne, jeśli tylko będziesz się stosował do powyższych rad), powinieneś zrezygnować ze wszelkich wizyt na basenie dopóki nie będziesz miał pewności, że choroba została zwalczona. W przeciwnym razie narażasz innych na zarażenie się tą nieprzyjemną chorobą.

Objawy grzybicy zewnęrznej i narządowej

Czy wiesz, że naukowcy sklasyfikowali około 200 mikroskopijnych grzybów, które nam zagrażają i które mogą powodować grzybicę. Dlatego, aby opisać, jakie są objawy grzybicy, mógłbym poświecić dziesięć razy więcej miejsca, niż zajmuje cały mój serwis. Postaram się to zrobić skrótowo, dzięki czemu będziesz mógł wstępnie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ta choroba cię dotknęła i abyś mógł się szybko udać do lekarza po dokładniejszą diagnozę.

Tym lekarzem będzie dermatolog, jeśli będziesz miał, podobnie jak ja, do czynienia z grzybicą zewnętrzną, czyli dotykającą skóry. To najczęstszy jej rodzaj, a objawia się miejscowym zaczerwieniem skóry, jej łuszczeniem i swędzeniem. Dokładnie takie objawy miałem na skórze między palcami rąk. Grzybica paznokci, która też jest bardzo często spotykana (szczególnie u nóg) może doprowadzić nawet do wypadnięcia całych paznokci.

Grzybice skóry są częstsze i na szczęście też łatwiejsze do opanowania. Gorzej jest z grzybicami wewnętrznymi (inne nazwy to głębokie i narządowe), które dotykają naszych narządów. Mogą to być jelita, drogi rodne, pęcherz i płuca. To schorzenie jest dużo bardziej groźne i wymagające do ciebie podjęcia zdecydowanych kroków.

Objawami takich grzybic może być zwiększone łaknienie, a szczególnie chęć spożywania produktów słodkich, ponieważ grzyby pasożytujące na ludzkim organizmie odżywiają się przede wszystkim węglowodanami. W przypadku grzybic dotykających układ pokarmowy niczym dziwnym nie są częste biegunki, a w przypadku pęcherza: często powracające jego zapalenia.

Chorując na grzybicę, możesz czuć się ciągle osłabiony, ospały, będziesz miał zawroty i bóle głowy. Może się pojawić zapalenie prostaty, a nawet oziębłość seksualna i impotencja. To już bezdyskusyjnie poważne sprawy.

Jeśli problem masz z grzybicą zewnętrzną, też nie oczekuj, że lekkie swędzenie, czy zaczerwienienie to najgorsza rzecz, jaka może cię spotkać. Ja sam szybko wybrałem się do lekarza, dlatego uniknąłem rozprzestrzenienia się grzybicy na inne partie ciała, zapalenia spojówek, częstego łzawienia, wypadających włosów, częstego trądziku, czy łamliwych paznokci.

Mam nadzieję, że po tym artykule zrozumiesz, że grzybica to nie jest jakiś niewielki problem, przez który trochę poswędzi cię skóra i nic ponadto. Jeśli widzisz niepokojące zmiany na swoim ciele, naprawdę warto szybko się udać do lekarza i rozpocząć kurację.

Grzybica: dieta może ci pomóc

Grzybicę leczy się przede wszystkim przez podanie antybiotyku. Ja tak wyleczyłem swoją grzybicę i jestem (póki co) zadowolony z efektów. Mój lekarz polecił mi jednak kilka dodatkowych sposobów na walkę z grzybicą które powinny iść w parze z zażywaniem antybiotyków. Pokrótce je przedstawię, ponieważ wiem też z doświadczenia innych osób, z którymi rozmawiałem na temat grzybicy, że wielu lekarzy „od ręki” wypisuje antybiotyki i nie udziela żadnych innych informacji, jak walczyć z grzybicą. A szkoda, bo jeśli nie „dopali” się kuracji innymi środkami, to nawet antybiotyk może nie pomóc.

O higienie osobistej już napisałem. Teraz skupię się na diecie, która w grzybicy narządowej będzie niezbędna: co powinniśmy jeść, a co jest niewskazane, jeśli zostanie zdiagnozowana u nas grzybica? Z grzybami, które powodują te schorzenie jest tak, że samo zarażenie się nimi nie oznacza jeszcze, że rozwinie się choroba: jeśli grzybnia nie będzie właściwie dokarmiana, nie rozwinie się, a my nie będziemy musieli się leczyć antybiotykami.

Węglowodany: to jest słowo klucz, gdy walczymy z grzybicą. Powinniśmy ograniczać ich spożywanie zarówno, gdy ją leczymy, ale też gdy nie chcemy, aby się pojawiła. Sprawa dotyczy wszystkich rodzajów węglowodanów: tych prostych, czyli cukru, którym słodzimy kawę i herbatę i który jest ukryty w słodyczach, ale też bardziej złożonych, jak skrobia w mące. Dietetycy, którzy udzielają porad osobom dotkniętym przez grzybicę, odradzają przede wszystkim spożywania mąki białej: tej z której wyrabiane jest pieczywo, makaron i ciasta. Nie chodzi oczywiście o zupełne porzucenie mąki, bo to jest praktycznie niemożliwe, ale o jedzenie jej w mniejszych ilościach.

Powinniśmy się wystrzegać wszelkich kasz z pszenicy i ryżu pod każdą postacią. Nawet mleka i jego przetworów musimy unikać, jeśli zawierają one za dużo cukru: a on jest powszechny w jogurtach i smakowych kefirach. Ograniczamy również spożycie tłuszczów, a przede wszystkim potraw smażonych w głębokim oleju.

To fakt, nie będzie łatwo zrezygnować z tych wszystkich smakołyków. Dobrze zdaję sobie z tego sprawę, ponieważ sam przeszedłem taką dietę. Przy okazji udało mi się zrzucić kilka niezbędnych kilogramów. Plusem sytuacji jest to, iż będzie to dieta lecznicza, która nie jest długa: maksymalnie 6 tygodni.

I jeszcze raz powtórzę: nie nastawiajcie się na to, że zwalczycie grzybicę samymi farmaceutykami. One będą niezbędne, ale aby wasza choroba całkowicie ustąpiła, koniecznie musicie rozpocząć niskocukrową i niskotłuszczową dietę.

 

 

 

Marzena Wielgus
O Marzena Wielgus 27 artykułów
Wiele rzeczy można powiedzieć o Marzenie Wielgus, ale przede wszystkim wiadomo, że są one przewidujące i doceniane, oczywiście są również precyzyjne, obiektywne i idealistyczne, ale w mniejszych dawkach i często są też rozpieszczane przez nawyki bycia agonującymi. Jednak jej uprzedzająca natura jest tym, co najbardziej lubi. Ludzie często liczą na siebie i jej spostrzegawczą naturę, szczególnie gdy potrzebują pomocy lub wsparcia. Nikt nie jest doskonały, a Marzena ma również wiele mniej pożądanych aspektów. Jej drapieżna natura i bezczelność powodują wiele pretensji i powodują, że jest co najmniej niewygodna. Na szczęście jej doceniająca natura zapewnia, że nie jest tak często.