Lęk przed niebezpieczną chorobą nie jest niczym dziwnym. W końcu każdy człowiek podświadomie obawia się - szczególnie w czasach, gdy informacje o epidemiach czy groźnych schorzeniach są nagłaśniane przez media – że zrazi się lub zapadnie na coś, co może zagrozić jego życiu. I nie ma w tym nic dziwnego – zdrowie w końcu ma się tylko jedno. Jednak są wśród nas osoby, które chorobę widzą w sobie na co dzień i niezależnie od wyników badań lekarskich oraz zapewnień innych szczerze wierzą, że z pewnością coś im dolega.

Hipochondria stanowi trudne w leczeniu zaburzenie nerwicowe polegające na przekonaniu pacjenta, że cierpi na jakąś chorobę somatyczną. Odczuwa on przy tym różnego typu dolegliwości, które interpretuje jako objawy choroby. Towarzyszy temu ciągły lęk o swoje zdrowie, którego hipochondryk zupełnie nie kontroluje, wierząc, że jego choroba jest jak najbardziej rzeczywista. Nie zdaje sobie często przy tym sprawy ze swoich urojeń. Więcej - odczuwa ból w różnych częściach ciała, który nie jest uzasadniony żadną rzeczywistą chorobą.

Ból głowy może oznaczać dla niego tętniaka mózgu, mroczki przed oczami spowodowane zmęczeniem oznaczają nadchodzącą ślepotę, skurcz w łydce – stwardnienie rozsiane. Przykładów można mnożyć. Niektórzy hipochondrycy ze strachu nie pójdą do lekarza, bo bardzo boją się wyników, inni zaś poddają się najróżniejszym badaniom, żeby potwierdzić swoją diagnozę. Wyniki jednak, wskazujące na brak choroby, zupełnie ich nie przekonują. Ciągły lęk o zdrowie powoli przeradza się w paraliżujący strach, skutecznie wywracający życie do góry nogami. Dodatkowo, przy powszechnym dostępie do leków, ciągle reklamowanych w telewizji, radiu czy na plakatach, hipochondryk jest narażony na lekomanię i uzależnienie.

Przyczyny hipochondrii nie są do końca zdiagnozowane. Nerwica ta może wynikać z osamotnienia a tym samym potrzeby zwrócenia na siebie uwagi, ucieczka w choroby może też oznaczać brak poczucia satysfakcji ze swojego życia. Przyczyną może być również wychowanie – jeśli rodzice przy najdrobniejszym kichnięciu biorą dziecko do lekarza, a następnie karmią je dużą ilością leków, gdy dorośnie może przejąć te zachowania – zależy to już od indywidualnych skłonności. Charakterologicznie najbardziej podatne są osoby zamknięte w sobie, mające problemy z ujawnianiem swoich uczuć i emocji.

Leczenie hipochondrii jest trudne z jednego prostego względu – pacjent nie wierzy, że potrzebuje pomocy psychiatry, bo jest przekonany, że rzeczywiście choruje. Zresztą, żeby doszło do etapu, gdy zaczyna się myśleć o pomocy specjalistycznej, chory przechodzi katorgę chodząc od lekarza do lekarza, robiąc kolejne nic niewykazujące badania, a lekarze często bagatelizują jego problem. Gdy już dojdzie do terapii często okazuje się, że poza hipochondrią chory cierpi na depresje lub inne schorzenie na podłożu psychicznym. Dlatego w leczeniu konieczna jest pomoc bliskich, pełna akceptacja choroby – nie wolno wyśmiewać i lekceważyć, lecz uczestniczyć w procesie zdrowienia. Należy uświadomić sobie, że osoby chore na hipochondrię naprawdę bardzo cierpią i boją się tak, jakby naprawdę cierpiały na jakąś somatyczną chorobę. Dlatego trzeba być, żyjąc z chorym pod jednym dachem, szczególnie wyrozumiałym i cierpliwym. Zastanowić się, czego może mu brakować, dlaczego ucieka w choroby, doceniać go i podkreślać jego atuty komplementami, bo często przyczyną choroby jest potrzeba zwrócenia na siebie uwagi.

Hipochondria jest chorobą przykrą, trudną do zdiagnozowana i leczenia, zaburzającą normalny tryb życia. Dlatego warto zwracać uwagę na symptomy, żeby nie dopuścić do jej rozwinięcia. Jeśli więc często sięgasz po medyczne opracowania, ciągle zwracasz uwagę na sygnały swojego organizmu, sprawdzasz, czy nie masz symptomów choroby, o której właśnie mówią w telewizji (lub widzisz te objawy u osoby, z którą mieszkasz), zdecyduj się na wizytę u psychologa lub psychiatry. Być może oszczędzisz sobie i bliskim trudów życia z hipochondrią.

Ciąża to szczególny czas dla każdej kobiety. Oczekiwanie dziecka jest dla niektórych okresem wręcz mistycznym, jednakże oprócz cudu powstawania nowego życia, czas ten jest specyficzny ze względu na liczne zmiany zachodzące w ciele kobiety. Jedynym z nich jest niestety zwiększona podatność na hemoroidy. Schorzenie to w czasie ciąży i porodu jest określane odrębną specyfikacją i wymaga zwiększonego dbania o wrażliwe strefy analne.

Powstawanie hemoroidów ciąży

Wraz z rozwojem płodu powiększa się macica, przez co powstają nienaturalne uciski na organy wewnętrzne. Im ciąża jest późniejsza tym dolegliwości bywają coraz bardziej uporczywe. Najbardziej dyskomfortowe jest ciągłe parcie na pęcherz oraz liczne zaparcia. Właśnie te czynniki sprawiają, że powstaje dość spore podłoże do rozwinięcia się guzków krwawniczych.

Dodatkowym bodźcem jest zwiększone ciśnienie krwi, które z każdym tygodniem ciąży zwiększa się i powoduje większe naciski. Nadludzki wysiłek w czasie porodu siłami natury również może przysporzyć komplikacje w postaci krwawiących i wypadających guzków.

Profilaktyka

Każdy pracownik medyczny zajmujący się kobietami w czasie ciąży zwraca uwagę na przygotowanie merytoryczne pacjentek do zwiększonego dbania o siebie. Najważniejsze jest zminimalizowanie ryzyka powstania nieprzyjemnych dolegliwości i przerodzenia się ich w przewlekły stan chorobowy. Do takich zabiegów należy:

Higiena układu trawienia – każda kobieta już od pierwszych dni ciąży powinna niezwykle dbać o swoją dietę. Regularne i niewielkie posiłki, zgodne z zasadami zdrowego żywienia to podstawa. Jednak w ciąży warto wzbogacić dietę o dodatkowe źródło błonnika oraz zwiększone nawodnienie organizmu. Spowoduje to, że nie będą pojawiać się zaparcia, które zwiększają ciśnienie w tkankach odbytnicy.

Aktywność fizyczna – o ile nie ma przeciwwskazań medycznych, aktywność fizyczna powinna pozostać naturalnym punktem dnia. Oczywiście odpadają sporty wyczynowe czy forsowne ćwiczenia, jednak jakakolwiek aktywność fizyczna spowoduje zwiększenie perystaltyki jelit co zminimalizuje zaparcia, ale także na krótki czas zwiększy ciśnienie krwi, które kontrolowane będzie działało zbawiennie na przepływ krwi

Wypoczynek – niewiele mówi się o wypoczynku biernym, jednak w czasie zaawansowanej ciąży najczęściej potrzeba go więcej niż nawet po ciężkiej pracy. Jednak oddając się błogiemu lenistwu warto unikać pozycji siedzącej z opuszczonymi nogami. Lepiej jest leżeć lub ewentualnie siedzieć jednak z nogami uniesionymi do góry. Pozycja ta poprawia znacznie przepływ krwi i częściowo uniemożliwia jej zatrzymanie w nabrzmiałych guzkach.

Zwiększone ryzyko

Największe prawdopodobieństwo wystąpienia hemoroidów w ciąży mają kobiety, które przed ciążą należały do grupy zwiększonego ryzyka. Jeśli któraś z ciężarnych już przed ciążą zmagała się choćby z delikatnymi anomaliami w okolicach analnych może być pewna, że najpóźniej w drugim trymestrze ciąży wystąpią u niej zaburzenia wymagające konsultacji z proktologiem.

Podobne zjawisko dotyczy również kobiet, które przed ciąża prowadziły niezdrowy tryb życia, między innymi prowadziły siedzący tryb życia, ich aktywność fizyczna była zminimalizowana do minimum, dieta pozostawiała wiele do życzenia a dodatkowo paliły papierosy czy nie stroniły od alkoholu. Te czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia hemoroidów o kilkadziesiąt procent. Najważniejsze w takich przypadkach jest przestrzeganie zaleceń lekarza oraz niebagatelizowanie choćby najmniejszych oznak postępu choroby. Nawet w ciąży można stosować niektóre środki farmakologiczne, a w razie konieczności przeprowadzić małoinwazyjne zabiegi chirurgiczne.

Grzybice skóry mogą wystąpić u każdej osoby, w każdym wieku i w wielu sprzyjających temu okolicznościach, co w praktyce oznacza, że i przebieg i objawy choroby są całkowicie indywidualne. Do grzybic skóry zalicza się: grzybice skóry gładkiej oraz grzybice skóry owłosionej.

Grzybice skóry gładkiej to przede wszystkimgrzybica dłoni i stóp. Przy tego typu infekcji mamy do czynienia z zaczerwienioną lub różowatą skórą z wykwitami w postaci grudek, pęcherzy i strupów. Może pojawić się również biały nalot na skórze. Bardzo często dochodzi także do wystąpienia świądu, czyli swędzenia. Świąd ten wywołuje bardzo silnie złuszczający się naskórek, który po prostu odpada od skóry.

Nieleczona grzybica stóp i dłoni prowadzi do nasilenia objawów i coraz cięższego stanu – pojawia się przewlekłe stadium infekcji grzybiczej, którego leczenie zajmuje nawet kilka lat.

Do grzybicy skóry gładkiej zalicza się również grzybicę pachwin. Pojawia się ona najczęściej w okolicach pachwin przy udach. Jak ją rozpoznać? Charakterystyczne są zwykle ciemnoczerwone plamy, które najczęściej występują wraz z pęcherzykami i grudkami. Grzybica pachwin często przypomina skórę jak po odparzeniach.

Grzybicy pachwin towarzyszy również swędzenie. To, co predysponuje do występowania zmian grzybiczych właśnie w rejonach pachwin, to otyłość, przy której zwisające fałdy skórne powodują ocieranie się skóry, wzmożoną potliwość oraz korzystne dla grzybów warunki rozwoju.

Grzybice skóry owłosionej to przede wszystkim grzybica skóry głowy. Występują jej 3 odmiany:

  • woszczynowa – zajmuje całą głowę i charakteryzuje się powstawaniem tzw. tarczek (strupów); zwykle w tej odmianie grzybicy wydziela się z chorobowo zmienionych miejsc ostry i nieprzyjemny zapach;
  • strzygąca – grzybica z niewielkimi ogniskami zapalnymi; w tych miejscach włosy łamią się na nierównych wysokościach, co skojarzone zostało z czynnością strzyżenia;
  • drobnozarodnikowa – silnie zakaźny rodzaj grzybicy występującej na skórze głowy; najczęściej występuje u dzieci do lat 10 lub bardzo rzadko na brodzie dorosłych mężczyzn.

Twoja kuracja:

Przez cały czas kuracji korzystnie jest zastosowaćolej z czosnku w kapsułkach Garlic Caps 2×1 bezpośrednio na skórę oraz Oregano Oil – wmasowywać w skórę. Przy leczeniu grzybic skórnych smarujemy zmienione chorobowo miejsca olejem z czosnku oraz maściami/kremami przepisanymi przez lekarza.

Przy rozpoczęciu leczenia grzybicy korzystnie jest wyprać wszystkie ubrania mające kontakt z zainfekowaną powierzchnią, np. bielizna, skarpetki i dodatkowo przeprasować je gorącym żelazkiem. Wymieniamy również wkładki w butach, myjemy domowe kapcie i wymieniamy ręczniki.

  1. Korzystnie jest dołączyć również Oregano Oil do zewnętrznego smarowania, razem z Garlic Caps – olejem czosnkowym

Wymioty, biegunka trwające przez kilka dni – tak objawia się grypa żołądkowa, bardzo nieprzyjemna, lecz na szczęście „szybka” choroba. Wyglądać może to groźnie, lecz w większości przypadków po jej ustąpieniu wszystko wraca do normy i znów możemy cieszyć się całkowitym zdrowiem. Grypa żołądkowa zwana jest również potocznie jelitówką, a w medycynie fachowo nazywa się ona wirusowym zapaleniem przewodu pokarmowego i wywołują ją niektóre odmiany wirusów: najczęściej rotawirusy, a także, chociaż rzadziej, norowirusy oraz adenowirusy. Wywołują one na samym początku gorączkę, a następnie bóle brzucha i biegunkę oraz wymioty, z tymże wymioty oraz biegunka są niekiedy bardzo uciążliwe, bo mogą występować nawet kilkanaście razy dziennie. Dodatkowo dochodzą objawy ogólne, które towarzyszą większości chorób wirusowych, czyli zmęczenie, brak apetytu.

Grypą żołądkową niestety można się bardzo łatwo zarazić i niestety chorzy nie zawsze mają świadomość tego, że przyczyniają się do rozprzestrzeniania się wirusa, ponieważ początek choroby przebiega bezobjawowo, są to zazwyczaj 1 do 3 dni, po tym czasie dopiero występują wspomniane powyżej dolegliwości, które zazwyczaj zmuszają zarażonych do zostania w domu (wtedy już nie będą roznosić wirusa na obcych ludzi, z którymi spotykają się w ciągu dnia, jednak zagrożeni są współlokatorzy takiej osoby; z powodu łatwego rozprzestrzeniania się wirusa grypy żołądkowej często występują epidemie tej choroby w szpitalach, przedszkolach i innych placówkach gromadzących ludzi dużą ilość osób). W związku z tym, że grypą żołądkową zarazić się można poprzez tak zwaną „drogę kropelkową”, czyli na skutek rozpryskiwania się śliny chorego w powietrzu oraz jego wydzieliny nosowej ( wydzieliny te przedostają się do powietrza podczas kichania, kaszlu, a nawet podczas mówienia), wskazane jest unikać kontaktu z osobami zarażonymi, a także z przedmiotami, z którymi miały one styczność.

Oprócz zarażenia się poprzez kontakt z chorym, grypa żołądkowa może rozwinąć się na skutek nieodpowiedniej higieny osobistej, na przykład wtedy, gdy zapominamy myć rąk i brudne wkładamy do oczu, ust czy nosa. Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo złapania rotawirusa, trzeba dbać nie tylko o higienę własną, ale także o czystość otoczenia, w którym przebywamy – często wietrzyć i sprzątać mieszkanie oraz co jakiś czas dezynfekować toaletę. Zagrożenie zarażeniem się wirusem powodującym grypę jelitową niesie również picie nieprzegotowanej wody. W przypadku już wystąpienia objawów grypy żołądkowej tak naprawdę możemy tylko ją przeczekać. Nie ma, bowiem skutecznych leków zatrzymujących lub skracających czas występowania dolegliwości spowodowanych tymi wirusami. Pamiętać trzeba na pewno, żeby uzupełniać płyny, ponieważ wymioty oraz biegunka powodują odwodnienie organizmu. Jeśli chodzi o domowe sposoby na grypę żołądkową, niektórzy pacjenci przechodzący ten nieprzyjemny stan, twierdzą, że czują się lepiej, a objawy są słabsze po wypiciu coli. Żeby jak najszybciej zregenerować osłabiony wirusem organizm, należy oczywiście, tak jak przy zwykłej grypie, dużo wypoczywać, zadbać o długi i zdrowy sen. Wzmocni to system odpornościowy, który na pewno szybciej poradzi sobie z doprowadzeniem ciała do zdrowia.